
Z udziałem Jessego Eisenberga i Andrew Garfielda, „The Social Network” doczeka się kontynuacji po 15 latach. Fani filmu są oburzeni zmianą reżysera.
Oryginalnie wyreżyserowany przez Davida Finchera, twórcę „Mindhunter” i „Fight Club”, film otrzymał osiem nominacji do Oscara i zdobył trzy statuetki.
Teraz kontynuacja „The Social Network” powraca pod kierownictwem Aarona Sorkina, scenarzysty pierwszego filmu.
Nowa produkcja będzie oparta na serii reportaży „Facebook Files” opublikowanych przez Wall Street Journal, autorstwa Jeffa Horowitza, które ujawniły rolę firmy w wyborach prezydenckich w USA w 2020 roku.
Obsada nie została jeszcze potwierdzona, według portalu Deadline. Jesse Eisenberg, który wcielił się w Marka Zuckerberga, również nie został potwierdzony w kontynuacji „The Social Network”.
+Zobacz zwiastun “The Social Network”
Fani są oburzeni brakiem Davida Finchera, którego wielu uważa za lepszego od Sorkina, reżysera „Molly’s Game” i „The Trial of the Chicago 7”.
„Sorkin wraca. Eisenberg prawdopodobnie nieobecny. To nie będzie bezpośrednia kontynuacja. Skupi się na wyborach z 2020 roku, wpływie Facebooka na młodzież i przemocy za granicą” – napisał użytkownik na X, narzekając na kontynuację.
„‘The Social Network’, razem z ‘Parasite’ i ‘Mad Max: Fury Road’, to moje ulubione filmy dekady 2010. Robienie kontynuacji bez Finchera nie wydaje się mądrą decyzją” – wyznał inny.
Zdjęcia: YouTube Sony Pictures Entertainment. Treść została stworzona przy pomocy AI i zredagowana przez zespół redakcyjny.
